W ostatnim tygodniu, dojechał zamówiony na początku roku (jeszcze po starej cenie;)) podnośnik dwukolumnowy marki Retats L-220R (automat, na ramie). Z racji że w rozdzielnicy został przygotowany dla niego osobny obwód, po ustaleniu miejsca gdzie będzie montowany, został podciągnięty dedykowany przewód z rozdzielnicy. Następnie przystąpiliśmy do rozpakowania paczki i montażu, co w trzy osoby okazało się ciężkie ale możliwe Najpierw rama została przykręcona do betonu na kotwach M18. Następnie na ramie stanęły kolumny, zostały przeciągnięte linki, podpięte przewody hydrauliczne, elektryczne, zamontowane blokady, osłony, wlany olej, przesmarowane ślizgi i liny, podłączona elektryka i problem – powoli podnosi, a po wyżej pewnej wysokości wcale. Diagnostyka układu hydraulicznego wskazała winowajcę – zawór opuszczania, okazało się że jest zacięty w pozycji otwartej. Po wyczyszczeniu i przedmuchaniu, wszystko zaczęło działać poprawnie. Po sprawdzeniu wszystkiego jeszcze raz nadszedł czas na podniesienie pierwszego auta
Trzeba jeszcze podnieść szynę i automat do bramy, aby uzyskać dodatkowe centymetry wysokości podnoszenia, bo brakuje dosłownie 10cm aby dało się wygodnie pracować.