Miesięczne archiwum: Styczeń 2019

Wydech, układ paliwowy i kilka poprawek

I znów coś pchnięte do przodu 🙂 W układzie paliwowym zamontowany został regulator ciśnienia paliwa z Audi (w miejsce tymczasowego regulatora w filtrze paliwa) orz wskaźnik ciśnienia paliwa (żeby sprawdzić czy na pewno wszystko jest ok ;)). W kolektorze wydechowym wspawana została tulejka pod termoparę do pomiaru temperatury spalin, kolektor został pomalowany farbą żaroodporną. Następnie cały kolektor został owinięty bandażem termicznym.

Downpipe po lekkiej przeróbce (skrócenie o 3mm) również został pomalowany i owinięty bandażem.

Poza tym zamontowany został wskaźnik temperatury spalin, poprawione mocowanie aktuatora turbiny. Zmierzone zostało też ciśnienie oleju w silniku (wygląda na dobre) oraz trochę dłubnięta mapa silnika (zakres podciśnień na tyle na ile dało się na postoju).

Zostało jeszcze pospinać kilka podciśnień i czekać do wiosny aby można było stroić.

Kilka zdjęć:

Pompa paliwa

W miejsce starej, seryjnej pompy paliwa, która przewidziana była pod monowtrysk (ciśnienie robocze 3bar, wydajność 90l/h) zamontowana została podróbka pompy Walbro GSS342 firmy EPMAN. Teoretyczne parametry to wydajność 255l/h oraz ciśnienie maksymalne 6.5 bara, z racji że jest to zamiennik, pewnie będą dużo niższe ale nie planuję doładowania większego niż 1 bar, więc maksymalnie pracować będzie pod ciśnieniem 4 bary. Wydajność pompy jest sporo nad wyrost, ale po przeglądnięciu katalogów stwierdziłem ze nie ma co szukać zamiennika z innego auta – zwłaszcza że ta pompa pasuje praktycznie plug & play i jest dużo cichsza od poprzedniej.

Wymieniony też został czujnik poziomu paliwa wraz z pływakiem na pochodzący z Passata B5 1.8T (;)), w celu bezpośredniego podłączenia czujnika z zegarami (z pominięciem konwertera sygnałów).

Poza tym wykonałem z gumy nową uszczelkę pompy bo stara popękana klejona była silikonem podczas naprawy „w polu” po awarii poprzedniej pompy i do niczego się już nadawała.

Kilka zdjęć:

Sylwester z Trabantem

Kolejne wolne dni – kolejne prace 🙂

Wiązka wnętrza została skończona – teraz obrotomierzem steruje DET3 z wyjścia częstotliwościowego. Do tego sygnały: czujnika oleju, temperatury i poziomu paliwa podłączone są bez konwertera – czujniki zostały wymienione na pochodzące z VAGa, więc konwersja nie jest konieczna (został tylko konwerter danych dla prędkościomierza). Został podłączony też wskaźnik AFR podpięty pod kontroler Innovate LC-1. Po polutowaniu wszystkiego oraz testach całość została ładnie owinięta taśmą do wiązek TESA.

Poza tym zostało wykonane mocowanie intercoolera oraz otwór w kosie żeby miał dostęp do świeżego powietrza (kose trzeba będzie na wiosnę polakierować jeszcze raz) oraz wstępna wersja mocowania actuatora turbiny (wymaga jeszcze drobnych poprawek ale idea jest już ok). Cały dolot został już spięty i uszczelniony.

Do tego jeszcze trochę pobawiłem się samym DETem – auto ładnie odpala i trzyma wolne obroty ze stabilnym AFR. Do poprawienia jeszcze jest korekta czasu otwarcia wtrysków w zależności od napięcia/regulator ciśnienia paliwa/pompa paliwa, bo na wolnych obrotach trzeba znacznie zwiększyć czas wtrysku aby uzyskać AFR w okolicy 14.

Kilka zdjęć: