Archiwum autora: milyges

Budowa garażu: podłoga, parapety i uziom

W ostatnim czasie, udało się ogarnąć podłogę. Na początek beton został zagruntowany, następnie zostały ustawione repery, wydrukowane na drukarce 3d (bo nie będę płacił milionów monet za gotowe ;)). Po wyznaczeniu mniej więcej poziomu (bo na idealny poziom brakło by materiału), wylaliśmy 17 worków wylewki samopoziomującej WEBER. Niestety nie obyło się bez błędów i mimo odpowietrzania wylewki wałkiem z kolcami i tak zostały bąbelki powietrza, którym nie udało się na czas wydostać. W związku z tym po wyschnięciu, dziurki zostały zatarte wylewka oraz gipsem a następnie cała podłoga została wyszlifowana maszynowo.

Po wyschnięciu (około 7dni) podłoga została zagruntowane (zgodnie z zaleceniami producenta) i pomalowana dwoma warstwami żywicy epoksydowej 2K. Całość sobie teraz finalnie schnie i się utwardza, ale można już po niej chodzić.

Poza tym zamontowaliśmy parapety zewnętrzne, wbiliśmy wreszcie szpilke do uziemienia (6m) – nie było jeszcze pomiarów rezystancji, ale będą jak tylko ogarnę miernik. Ze szpilki do budynku idzie bednarka, która wchodzi w GSU, skąd wychodzą linki 16mm2 do ochronników, do uziemienia paneli oraz do doziemienia przewodu PE.

Kilka zdjęć:

Inwerter Growatt 6000TL3-S maksymalne napięcie po stronie AC

Aby sprawdzić jakie jest ustawione maksymalne średnie napięcie po stronie AC w tym falowniku, należy podłączyć się kablem USB<->RS232 do inwertera, ale jest też inny sposób 🙂

Robiąc cokolwiek co tutaj opisałem, robisz to na własną odpowiedzialność. Jeżeli nie jesteś pewien jak to działa, itp. nie rób tego bo możesz uszkodzić inwerter, urządzenia elektryczne i narazić się na problemy ze strony dostawcy energii.

W Polsce obowiązuje norma EN50438, która definiuje między innymi maksymalne napięcie chwilowe (264,5V) oraz maksymalne napięcie średnie (253V) powyżej których falownik powinien się wyłączyć. W wypadku Growatta, normę wybiera się DIP switchem na falowniku, ale nie o tym. Falownik wyłączał się mimo że zmierzone napięcie dochodziło do 253V (mierzone miernikiem), ale na pewno nie utrzymywało się dłużej niż parę sekund. Ponadto nawet gdy napięcie nieco spadło nie startował ponownie. Na początek sprawdziłem wszystkie połączenia elektryczne po stronie AC, pomierzyłem spadki napięć między punktami obwodu, od falownika aż po miejsce najbliżej licznika w które mogłem się wpiąć. Mimo sprawdzenia wszystkiego, falownik i tak się wyłączał z powodu zbyt wysokiego napięcia w sieci.

W związku z tym, postanowiłem jakoś sprawdzić jakie są rzeczywiste nastawione parametry. Z racji że podpięcie się komputerem na miejscu, jest obecnie utrudnione, postanowiłem wykorzystać dostępny online interfejs growatta. Jednak można tam jedynie w łatwy sposób odczytać napięcie maksymalne chwilowe, do średniego nie ma się jak dostać – no chyba że jest.

Po zalogowaniu się i wybraniu naszej instalacji, klikamy inverter settings:

Następnie w nowo otwartym oknie, po zaakceptowaniu ostrzeżenia, możemy odczytać kilka predefiniowanych parametrów, oraz mamy dostęp do odczytu zapisu/rejestrów inwertera. Niestety nigdzie nie ma (albo ja nie znalazłem) pełnej listy co za co odpowiada. Za maksymalne napięcie chwilowe odpowiada opcja

Jak widzimy była tam wartość 4382. No dobrze, ale jak to interpretować. No więc najpierw podzielmy to przez 10, aby uzyskać napięcie w woltach, czyli 438.2V. Jest to napięcie międzyfazowe, aby przejść na napięcie fazowe (w idealnych warunkach), musimy podzielić przez pierwiastek z 3, czyli: 438.2/sqrt(3) = 252.99V

Numer tego rejestru został ustalony metodą analizy wstecznej i analizy kliku dokumentów PDF od growatta, nie daje 100% gwarancji że to jest jedyne miejsce gdzie jest zapisana ta informacja i że zmiana tego nie implikuje innych problemów.

Jeżeli ktoś zapragnął by zmienić to napięcie (czego nie polecam chyba że na prawdę wiesz co robisz), wpisujemy wyżej w Register 112 a w Value nową wartość. U siebie podniosłem to o 1V i jak na razie inwerter pracuje poprawie i przestał się wyłączać, jednak na bieżąco monitoruje napięcie w sieci, żeby mieć pewność że wszystko mieści się w normach.

A i specjalnie nie podaję tu hasła jakim należy zapisywać ustawienia, jak ktoś będzie chciał to sobie znajdzie w internecie 🙂

Budowa garażu: płyty OSB na ściany, cz. 1

Zima, zima, ale powoli do przodu z budową garażu. Stopniowo na kolejne fragmenty ścian, układamy folię paroizolacyjną, kleimy łączenia, wypuszczamy przewody i później przykręcamy OSB, przygotowując od razu otwory pod okna, mocując gniazdka elektryczne itp. Stan taki pewnie potrwa do wiosny. Kilka zdjęć:

Podnośnik dwukolumnowy

W ostatnim tygodniu, dojechał zamówiony na początku roku (jeszcze po starej cenie;)) podnośnik dwukolumnowy marki Retats L-220R (automat, na ramie). Z racji że w rozdzielnicy został przygotowany dla niego osobny obwód, po ustaleniu miejsca gdzie będzie montowany, został podciągnięty dedykowany przewód z rozdzielnicy. Następnie przystąpiliśmy do rozpakowania paczki i montażu, co w trzy osoby okazało się ciężkie ale możliwe 🙂 Najpierw rama została przykręcona do betonu na kotwach M18. Następnie na ramie stanęły kolumny, zostały przeciągnięte linki, podpięte przewody hydrauliczne, elektryczne, zamontowane blokady, osłony, wlany olej, przesmarowane ślizgi i liny, podłączona elektryka i problem – powoli podnosi, a po wyżej pewnej wysokości wcale. Diagnostyka układu hydraulicznego wskazała winowajcę – zawór opuszczania, okazało się że jest zacięty w pozycji otwartej. Po wyczyszczeniu i przedmuchaniu, wszystko zaczęło działać poprawnie. Po sprawdzeniu wszystkiego jeszcze raz nadszedł czas na podniesienie pierwszego auta 😉

Trzeba jeszcze podnieść szynę i automat do bramy, aby uzyskać dodatkowe centymetry wysokości podnoszenia, bo brakuje dosłownie 10cm aby dało się wygodnie pracować.

Budowa garażu: montaż fotowoltaiki cz. 2

Aby montaż inwertera wykonać na gotowo, najpierw przykręcone zostały płyty OSB, które miały być w miejscu montażu. Następnie na ścianie zawisł inwerter – rozstaw otworów montażowych idealnie spasował w rozstaw szkieletu, więc wisi solidnie. Zostały tylko wykonać połączenia elektryczne i skonfigurować go do pracy w naszej sieci energetycznej.  Wykonana została też główna szyna uziemiająca, do której wpięte zostały wszystkie ograniczniki przepięć, przewody PE oraz przewód ochronny podłączony do profili montażowych na dachu. Zaraz po zamontowaniu inwertera, zadzwonił technik z Taurona że ma zlecenie na wymianę licznika a po 30 minutach zamontowany był już nowy licznik dwukierunkowy, więc można było włączyć całą instalację. Dodatkowo jeszcze, aby mieć podgląd na inwerter, ze starego laptopa powstał prowizoryczny Access Point z modemem 3g, który pozwolił na podłączenie datalogera inwertera z internetem.