Archiwa kategorii: Trabant 601

Maglownica

W sobotę do sanek silnika została spasowana nowa maglownica, jak się później okazało pochodzi z Fiata Siena. Posiada wspomaganie, wieloklin (prawie) pasuje na kolumnę kierowniczą ze Swifta a średnica drążków kierowniczych jest taka sama jak w trabantowych, więc wystarczy je tylko skrócić i nagwintować.

Cała przeróbka polegała na wycięciu oryginalnego mocowania i dospawaniu dwóch uchwytów do sanek. Maglownica trzyma się solidnie i idealnie pasuje w miejsce starej. Kilka zdjęć z montażu:

Silnik na swoim miejscu

W weekend silnik wylądował na swoim miejscu. Do zrobienia jest jeszcze kilka poprawek (przycięcie łap, oszlifowanie części spawów, itp.), ale jestem już spokojny że całość spokojnie mieści się na swoim miejscu. Nie wiem jeszcze co z maglownicą (czy zostaje ta która jest obecnie, czy będę montował coś innego), ale poza tym sanki są gotowe. Kilka zdjęć:

Mocowania sinika – część pierwsza

W weekend zostały finalnie przerobione sanki (dospawana dodatkowa łapa oraz lekko poszerzone górą). Udało się też wykonać pierwsze z trzech mocowań zespołu napędowego ze Swifta do sanek z Trabanta. Na pozostałe dwie brakło niestety czasu. Poza tym udało się zakupić parę części, między innymi nowe oryginalne zawiasy klapy bagażnika. Kilka zdjęć:

 

Przygotowanie elementów zawieszenia

Wszystkie elementy zawieszenia (zwrotnice, wahacze, itp.). zostały kompletnie rozebrane i wstępnie umyte. Wszystkie elementy zostaną jeszcze dokładnie oczyszczone z rdzy, odtłuszczone i pomalowane. Tym samym zabiegom zostaną poddane jeszcze sanki silnik (po wykonaniu mocowań pod nowy silnik). Kilka zdjęć elementów zawieszenia:

Przymiarka silnika i modyfikacja sanek

Dziś przygotowane zostały sanki silnika, aby wszedł w nie silnik z Suzuki.  Na razie nie są jeszcze pospawane, a jedynie poskręcane na ściskach (chce mieć pewność że wszystko będzie ok). Sanki zostały poszerzone przy mocowaniu resora (wstawka została wykonana ze starych sanek które miałem, dlatego wykonana jest z identycznej blachy i posiada takie same przetłoczenia). Silnik prawie już wchodzi na swoje miejsce, zostało jeszcze trochę szlifowania no i spawanie, ale koncepcję całości już widać. Kilka fot z dziś:

Nowe sanki silnika i podkład akrylowy

W ubiegłym tygodniu dotarły nowe sanki silnika. Wyglądają lepiej niż na zdjęciach na aukcji, są mocno przykurzone ale poza drobnym nalotem nie ma na nich korozji. W przyszłym tygodniu będziemy próbować przypasować do nich silnik.

Poza tym w sobotę z okazji ładnej pogody, został położony podkład akrylowy na wszystkich metalowych elementach. Teraz szpachla i spawanie, bo jak widać ktoś mocno poznęcał się nad blacharką wcześniej. Do wymiany są fragmenty podłogi (również te które nie są dziurawe tylko jakiś magik pospawał tak że masakra) oraz jaskółka (która pękła po położeniu silnika Suzuki na ramie).

Kilka zdjęć: