Deska rozdzielcza

W weekend finalnie ogarnięta deska rozdzielcza: zamontowany panel nawiewu (wydrukowany na drukarce 3D), przygotowane miejsca pod wyłączniki świateł przeciwmgielnych oraz ogrzewania tylnej szyby (wyłączniki jeszcze nie są te które będą zamontowane). Finalnie zostały też spasowane zegary. Teraz deska poleci w podkład, szpachlę i lakier. Z drobiazgów podłączone wszystkie światełka i przełączniki 🙂

Kilka zdjęć:

I jeden filmik:

Elektryka ogarnięta

W weekend usunięte zostały wszystkie niepotrzebne kable z wiązki wnętrza / tyłu. Na tylnym zderzaku zamontowane zostały „nowe” (nigdy nie montowane) lampy przeciwmgielna oraz cofania z epoki. Wszystko miga/świeci.

W środku częściowo ogarnięta została deska (zamocowane na stałe już zegary, przygotowane otwory pod panel nawiewu) i elektryka wnętrza. brakuje jeszcze kilku elementów (które powoli „drukują się” w technologi 3d) aby wszystko finalnie spasować. Przeciągnięte zostały też przewody od nagrzewnicy (w sumie to nawet miałem gotowy panel sterowania nawiewem ale przez błąd w projekcie upalił się główny mosfet dmuchawy i całość trafiła z powrotem na stół w celu przeprojektowania).

Poza tym przepalony, przejechane 5m w przód i w tył 😉

Kilka zdjęć:

Cały czas coś (powoli) się dzieje

Przez ostatnie dwa tygodnie trochę się podziało choć nie widać tego po aucie 😉

Z tyłu przypasowane zostały obie lampy, z nowymi wkładami (produkcja DDR, nigdy nie montowane) oraz została do nich doprowadzona wiązka elektryczna. Poza tym mam też nowe światła cofania i przeciwmgielne z epoki, które też wypada zamontować. Z bagażnika częściowo wyprute niepotrzebne przewody.

Pod maską zamocowany klakson oraz zbiornik na płyn do spryskiwaczy. Z racji że pod maską musiała się zmieścić chłodnica, wymagało to zmian lokalizacji tych elementów. Z nadkoli wyrzucone zostały z wiązki niepotrzebne kable (od klimatyzacji, regulacji wysokości świateł, itp.).

Najwięcej działo się w środku, cała wiązka wnętrza rozizolowana i sukcesywnie usuwamy z niej niepotrzebne obwody (ABS, poduszek, klimatyzacji, tylnej wycieraczki i nie wiadomo czego jeszcze ;)). Zamontowane zostały też pasy bezpieczeństwa z Opla (zwijacze będą ukryte pod tapicerką z tyłu). Z racji że buda na cienkim słupku, nikt nie przewidywał montażu pasów w niej wszystkie mocowania zostały zrobione od nowa a słupek w miejscu mocować pasów został odpowiednio wzmocniony.

Kilka zdjęć:

Jeżeli wszystko pójdzie dobrze to za około miesiąc rozpoczynamy rozbiórkę auta do dokończenia blacharki i podkładowania/szpachlowania/lakierowania 🙂

Prawie centralny zamek

W ubiegły weekend zamontowany został (na razie od strony pasażera) siłownik centralnego zamka. Na sucho działał ok, ale po podłączeniu do centralki dostarczonymi przewodami niestety brakowało mu siły aby przesunąć rygiel. Po wymianie chińskich przewodów (które udawały grube warstwą izolacji) na dobrej jakości wszystko zaczęło działać jak należy.

Przy okazji wymienione zostały tez przewody szyb elektrycznych. Całość została podłączona pod oryginalną instalację przy skrzynce bezpieczników. Centralny zamek podpięty został pod bezpiecznik klaksonu a elektryczne szyby pod ogrzewaną tylną szybę (której nie mam ;))

Poza tym ogarnięte zostało mocowanie czujnika stop przy pedałach oraz częściowo ogarnięta wiązka elektryczna w bagażniku. Nie mogłem się tez powstrzymać i przymierzyłem jedną tylną lampę:

 

Poniżej filmy z testami centralnego zamka:

Malutkimi kroczkami do przodu

Mimo mrozów i nieogrzewanego garażu, udało się pchnąć prace do przodu. Podłączone zostały przewody hydrauliczne i odpalone wspomaganie kierownicy oraz wymieniony został cieknący wąż nagrzewnicy. W drzwiach kierowcy wstępnie zamocowany został mechanizm elektrycznych szyb a w desce rozdzielczej pierwsza (wydrukowany na drukarce 3d) ramka zegarów (po spasowaniu całości ramki będą polakierowane na czarno oraz zostanie wstawiona szybka).

Kilka zdjęć:

i test pracy mechanizmu szyb (mocowanie silnika jeszcze trzeba wzmocnić):

Bak, akumulator i klapa bagażnika

Z racji pogody na zewnątrz, powoli domykamy drobiazgi, aby móc rozebrać wreszcie auto do lakierowania. W ubiegłym tygodniu zrobione zostało sporo w tylnej części auta: skończone zostały mocowania baku, wykonane zostały mocowania akumulatora oraz spasowana została klapa bagażnika zamontowana na nowych zawiasach.

Z przodu mniej efektownie, ale ogarnięty został silnik wycieraczek i jego elektryka oraz elektryka pompy wspomagania (czekamy na przewody hydrauliczne aby uruchomić wszystko jak należy).

Poza tym spasowane zostały drzwi razem z zamkami oraz pokrywa silnika.

Kilka zdjęć: